Karolina

Imię i nazwisko
Karolina
Lokalizacja
Świnoujście, Polska
WWW
http://blog.monoverse.net

Uzależniona od kotów i czerwonych Lindorów.

  • Czwartek, 31 maja 2012

    • 21:46

      A może ja sobie po prostu sprawię Lolitkową "L"`kę na lato? Zamiast czegoś nowego i świeżego? Hm.

    • 08:11

      I nie, zapach wódki o poranku, to nie jest to, czego potrzebowałam.

    • 08:10

      Ja nie wiem, czy to skutek tego, że nie jem, albo jem w śladowych ilościach, ale wszystko co zobaczyłam wczoraj na pizzy źle mi się kojarzyło.

    • 07:56

      Powiedział, że nie ma czasu, gdy chciałam porozmawiać, a wieczorem jakby wyczuł, że jesteśmy razem i wciąż do mnie pisał...

  • Środa, 30 maja 2012

    • 20:21

      [^end] i czemu ja do cholery piszę "Go" z dużej litery? Przecież to nie człowiek, tylko wątek.

    • 20:21

      Pragnę przemilczeć temat, ale jak Go przemilczę to pewnie nigdy nie da Mu spokoju i biedaczek nigdy się od Niej nie uwolni.

    • 20:20

      Ej no. Facet na którego leci moja kuzynka, uwielbia moje towarzystwo i właśnie podąża w moim kierunku. Co powinnam Jej powiedzieć?

    • 00:16

      Skończyła mi się cierpliwość... idę spać.

  • Wtorek, 29 maja 2012

    • 20:54

      [^luca] jak sobie życzysz :D

    • 20:03

      Prince i Pascal - 25 dniowe maluchy z zaprzyjaźnionej hodowli #NFO #pokakota :)

      default picture
    • 19:40

      Mówię Wam, nic nie boli tak jak usta poparzone prostownicą. Mam ochotę je sobie wyciąć...

    • 19:23

      [^jaqb] umówmy się, ja niczego nie rozwaliłam. Jednak 70% moich tzw. "znajomych" (cudzysłów bo należy ich zweryfikować) wie lepiej.

    • 08:29

      Rany. Dziecko sąsiadów wyje za każdym razem, gdy rano wychodzą z domu. Zwariować można.

    • 08:24

      Nienawidzę dzisiaj ludzi. Mocniej niż kiedykolwiek. Mają tak ogromny dar do krzywdzenia innych i wydawania sądów, nim cokolwiek się wyjaśni, że brak słów.

  • Poniedziałek, 28 maja 2012

    • 22:45

      Kocham, gdy pisze do mnie "dear". Dobranoc świecie.

    • 22:23

      Too cold for you to keep her. Too hot for you to leave her.

    • 21:59

      #endsłucha bo dostała od kogoś <3

    • 21:14

      Jeden news sprawił, że wszyscy mieszkańcy mojego miasta są jasnowidzami i wszystkowiedzącymi istotami.

    • 16:54

      Pierwsze w tym roku truskawki. Na poprawę całego tego smuteczku...

    • 16:12

      No dobrze. Sprawa się jakby wyjaśniła powoli. Niestety obawiam się, że teraz będzie już tylko gorzej.

    • 15:34

      Ludzie, z którymi nie możesz się dogadać bo mówią po polsku. Gdybym to samo usłyszała rano po angielsku, teraz bym wiedziała o co chodzi, a tak... czekam.

    • 15:17

      Kurwa, nie ogarniam. Że ktoś jest właścicielem rozbitego samochodu to od razu się na nim psy wiesza, nie mając pojęcia, kto auto prowadził, co za ludzie...

    • 15:12

      Mam nadzieję, że to nie jest prawda bo jeśli tak, to będę winna całemu zajściu, a wtedy może być różnie...

    • 08:46

      To ja sobie pójdę do pracy, a o problemach pomyślę później, albo w ogóle o nich zapomnę. Może czas pomoże je rozwiązać.

    • 08:15

      Jak czytam, że ktoś "miał piękne BMW" i to z takim przekąsem, to od razu się boję. Teraz będę nerwowa dopóki się nie dowiem, co się stało.

    • 05:05

      Przetrwałam wczorajszy dzień. Poparzyłam sobie usta prostownicą, prawie dostałam rozstroju nerwowego przez te dzieciaki, ale dałam radę.

  • Niedziela, 27 maja 2012

    • 08:07

      To ja może pójdę zaopatrzyć się w jakieś relanium oraz leki przeciwbólowe, żebym przetrwała dzisiejszy dzień i mogła w spokoju umrzeć wieczorem.

    • 08:01

      Nie dość, że cierpię to jeszcze dzisiaj nawiedzi nas milion rozwrzeszczanych dzieciaków, które będą biegały gdzie popadnie, a my będziemy przeżywali zawały.

    • 08:01

      Wygląda na to, że najgorsze za nami. Teraz trzeba tylko wyluzować nieco i czekać na rozwój sytuacji.

  • Sobota, 26 maja 2012

    • 21:31

      Wywrócono moje życie do góry nogami, a potem zrobiono to raz jeszcze. Czyli wszystko w normie?

  • Piątek, 25 maja 2012

    • 23:18

      To ja może pizzę i piwo na te smuteczki.

    • 22:38

      Dlaczego ja odkurzam, w piątkowy wieczór? Biorąc pod uwagę to, że jutro mam wolne? Powinnam pić oraz szaleć. Tymczasem smucę.

    • 22:36

      Droga end, czy łaskawie mogłabyś zjeść COKOLWIEK?

    • 20:42

      Czemu serce nigdy nie idzie w parze z rozsądkiem? Albo przynajmniej bardzo nie chce z nim iść?

    • 20:37

      Trudne rozmowy w lengłidżu, są podwójnie trudne.

    • 20:15

      Rozpętam kiedyś jakąś wojnę. Słowo. Wygląda na to, że chwilowo będzie to afrykańska wojna.

    • 19:48

      Muszę Wam to pokazać. Bo to absolutnie boskie #pokakota norweskiego leśnego, który się opala :D

      default picture
    • 14:11

      Cóż za ekipa. Opalają się, jedzą, piją piwo i jeszcze nam za to płacą. Jak ja mam nie kochać tej pracy?

    • 08:59

      No to spróbuję pójść do pracy. Pewnie wrócę koło północy i padnę. Dobrze, że jutro wolne.

    • 08:38

      Serio. Zasługuję na potępienie.

    • 07:43

      Dlaczego ja zawsze muszę siać zniszczenie? Dlaczego robię te wszystkie rzeczy? Bo przychodzą mi z łatwością?

  • Czwartek, 24 maja 2012

    • 14:09

      Ludzie, którzy wiedzą lepiej i zawsze wybierają najgorsze z możliwych rozwiązania.

    • 08:27

      Na rozbudzenie, zamiast tych smuteczków...

    • 08:11

      Oraz babcia, którą z równowagi wyprowadzili znajomi, dostarczając informacji o tym, z kim spotyka się Jej wnuczka.

    • 08:06

      Jak to możliwe, że inny kolor skóry w dalszym ciągu budzi tak wielką niechęć wśród społeczeństwa? Nie mogę tego pojąć.

  • Środa, 23 maja 2012

    • 22:32

      Moja afrykańska miłość. Nocny wypad do Szczecina. Angielski, jest jedynym językiem w tym samochodzie, który rozumiem. Bosko.

  • Wtorek, 22 maja 2012

    • 08:51

      Lubię ciepłe dni i lżejsze ubrania. Aczkolwiek buty muszę sobie kupić bo wszystkie posiadane pary mnie gniotą :(

    • 02:28

      Lubię wieczory spędzone z Nim. Rozmowy o niczym, o piłce (kto by pomyślał) i muzyce. I tylko te cholerne poranki, gdy kończy się spokojny czas...

    • 02:24

      Właśnie powiesiłam pranie. Kiedy znalazłam czas, padł prąd w budynku...na 3 godziny.

  • Poniedziałek, 21 maja 2012

    • 08:42

      Nie mam nawet czasu, żeby zrobić pranie. Znalazłabym, gdyby tylko pranie mogło samo wyjść z pralki i powiesić się na suszarce.

    • 08:20

      [^end] a może ja szukam pościeli atłasowej? Sama nie wiem.